Menu
2016-09-07

Dreszczowiec bez happy-endu…

Sporo pozytywnych emocji dostarczyli nam damasławscy młodzicy podczas inauguracyjnego meczu w Skokach. W pierwszej części spotkania zawodnicy Wełny uzyskali przewagę na boisku dokumentując ją aż czteroma bramkami. Sokół mimo kilku dobrych sytuacji zdobył jedno trafienie – pięknym strzałem popisał się Kacper Jagodyński. Druga połowa przyniosła zupełnie odmienny obraz. Do głosu doszli młodzi piłkarze Sokoła. Odważna gra w ataku poskutkowała – do bramki gospodarzy trafił Nikodem Gawroński i dwukrotnie Piotr Opiła, doprowadzając tym samym do remisu 4-4. Niestety w ostatniej minucie meczu gospodarze wyprowadzili kontratak i zdobyli zwycięską bramkę. Tym razem zabrakło nam trochę szczęścia, zwłaszcza że przy stanie 4-2 Sokół nie wykorzystał rzutu karnego.

Wełna Skoki - GLKS Sokół Damasławek 5:4

Niemniej wielkie brawa dla naszych młodzików!